W marcu 2010 roku Hania skończyła 4 latka. Dziewczynka nie mogła jednak zdmuchnąć świeczek na swoim torcie, trzymać w rękach prezentów ani tańczyć….
Hania cierpi na bardzo rzadką chorobę o nieznanej etiologii o nazwie moyamoya, która powoduje zwężenie tętnic szyjnych doprowadzających krew do mózgu i w konsekwencji prowadzi do zagrażających życiu udarów niedokrwiennych mózgu. (Diagnoza specjalisty z USA).
Hania w ciągu zaledwie miesiąca przeszła dwa takie udary obejmujące dwie półkule mózgu. W ich efekcie Hania doznała niedowładu wszystkich kończyn i przestała mówić.
Hania bardzo cierpi, a jej codzienność to żmudna, bolesna rehabilitacja i walka o normalne życie (Aktualnosci - walka z chorobą). Rodziców nie stać na kosztowne leczenie i rehabilitację. Każdy grosz jest na wagę złota.
Pomóż Hani normalnie żyć.
Nie pozwólmy na to, aby brak pieniędzy decydował o życiu dziewczynki. Wpłać choćby najmniejszą kwotę na konto (żadna kwota nie jest za mała, aby pomóc choremu dziecku odzyskać uśmiech) na podany obok nr konta.
Dziękujemy wszystkim darczyńcom za przekazanie 1 % podatku za 2009 r. na rehabilitację Hani